Forwardfeed's blog

rozmaitości

Archive for the ‘Towarzystwo Matematyczne’ tag

Trening przed Półmaratonem Ślężańskim

without comments

Miało być 9km, ale nie wyszło ;). Linki do zdjęć z treningu dodam jak pojawią się w sieci.

Update 2: Zdjęcia Karoliny i zdjęcia szefa.

Popularity: 1%

  • Twitter
  • Reddit
  • Slashdot
  • Facebook
  • Digg
  • WordPress
  • StumbleUpon
  • LinkedIn
  • Delicious
  • Blogger Post
  • Google Reader
  • Google Bookmarks
  • Share/Bookmark

Written by Krzysztof Dziądziak

Marzec 8th, 2010 at 7:06 am

Fraszka 2010 – Kraina Wygasłych Wulkanów

without comments

Fraszka – szybko, łatwo i przyjemnie. Dystans na tyle krótki, że gdzie tylko nie było podejścia, to mogłem biec. Niby 17km, a jednak przewyższenia robiły swoje i prędkość średnia malała. Czas na pieszej trasie dłuższej (z kopyta) 2h 25min. Osobisty sukces – 14 min po Sebastianie Ciesiółce ;), ale jednak to była jego osobista porażka. Widać mi podeszła trasa dobrze.

Read the rest of this entry »

Popularity: 2%

  • Twitter
  • Reddit
  • Slashdot
  • Facebook
  • Digg
  • WordPress
  • StumbleUpon
  • LinkedIn
  • Delicious
  • Blogger Post
  • Google Reader
  • Google Bookmarks
  • Share/Bookmark

Written by Krzysztof Dziądziak

Marzec 1st, 2010 at 8:58 am

Tydzień nowości – Wrocław Night O-Fight i ZiMNaR

without comments

W zeszłym tygodniu spróbowałem dwóch rzeczy – istoty nawigacji na Wrocław Night O-Fight i istoty wyścigu na ZiMNaR-ze w Jelczu-Laskowicach. Wychodzi na to, że nawigacja na rajdach to nie była nawigacja, a tempo też nie było takie jak mogłoby być.

Wrocław Night O-Fight

Trzeci start z pięciu wyznaczonych na ten sezon. Wiedziałem o nim od drugiego startu, ale ortopeda miałby coś przeciwko startowi w tym sprincie. Więcej informacji o zawodach można znaleźć tutaj. Samo dotarcie na miejsce startu było wyzwaniem – podróż przez Wrocław po pracy zajęła więcej czasu niż się spodziewałem. Dziwne ;). PK0 zaliczony bez problemu – znalazłem “bazę” rajdu. Potem było tylko gorzej.

Startując pierwszy raz w takiej formie zawodów podpytałem co nieco przed startem. -”Czy warto używać kompasu?” -”Można używać, ale po co? Mapa jest zorientowana – za nami masz drogę, przed nami masz park czyli północ, a sprawdzenie kierunku to przecież trzy sekundy straty” [SIC!]. Do tej pory jakoś specjalnie 30 minut nie traktowałem jako specjalną stratę, a tu wszystko rozbija się na sekundy. Będzie ciekawie…

Read the rest of this entry »

Popularity: 3%

  • Twitter
  • Reddit
  • Slashdot
  • Facebook
  • Digg
  • WordPress
  • StumbleUpon
  • LinkedIn
  • Delicious
  • Blogger Post
  • Google Reader
  • Google Bookmarks
  • Share/Bookmark

Written by Krzysztof Dziądziak

Styczeń 11th, 2010 at 10:21 am

Mini Nocna Masakra 2009 czyli lekcja roku

with one comment

Chciałem spróbować czegoś nowego. Zobaczyć jak się biegnie na orientację, jak jeździ się rowerem na orientację oraz co się dzieje, gdy robi się to pod rząd i zimą. Takie doświadczenie na przyszłość, a nuż mi się spodoba. Próba doświadczenia czegoś nowego nauczyła nas szybko kilku nowych rzeczy.

Wszystkiego doświadczyłem na mini Nocnej Masakrze, która odbyła się w Kątnej 5-tego grudnia. Dystans pieszy zakładał 13km, a rowerowy 36km. Jako Towarzystwo Matematyczne zapisało się tym razem siedem osób, z czego dwie po raz pierwszy. Start o godzinie 18.00 bez większego zamieszania.

Read the rest of this entry »

Popularity: 5%

  • Twitter
  • Reddit
  • Slashdot
  • Facebook
  • Digg
  • WordPress
  • StumbleUpon
  • LinkedIn
  • Delicious
  • Blogger Post
  • Google Reader
  • Google Bookmarks
  • Share/Bookmark

Written by Krzysztof Dziądziak

Grudzień 6th, 2009 at 3:40 pm

Harpagan, Kierat i Nocna Masakra

without comments

Kilka wspomnień zebranych w jednym miejscu. Relacje z części rajdów w których brałem udział umieszczone na Google Docs.

Harpagan 33

Kolejny raz wybralem sie na Harpagana – ekstremalny rajd na orientacje. Wiecej informacji mozna znalezc na ich stronie glownej www.harpagan.pl. Pojechalismy ekipa wedrownikow i wedrowniczek plus pare dodatkowych osob, z ktorymi zwyklismy startowac na Harpaganie, trenowac i jak najbardziej spotykac sie.
Read the rest of this entry »

Popularity: 2%

  • Twitter
  • Reddit
  • Slashdot
  • Facebook
  • Digg
  • WordPress
  • StumbleUpon
  • LinkedIn
  • Delicious
  • Blogger Post
  • Google Reader
  • Google Bookmarks
  • Share/Bookmark

Written by Krzysztof Dziądziak

Październik 31st, 2009 at 9:26 pm

Tropiciel 3 – Przygodowy Rajd na Orientację

with 6 comments

Start praktycznie pod domem w Czernicy, a meta nieco dalej w Jelczu-Laskowicach. Krótkie zawody na orientację z dodatkowymi zadaniami specjalnymi organizowany przez Urząd Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice oraz CIRS. Rozpoczęcie o godzinie 19.30 23 października.

Dowiedziawszy się niecały tydzień wcześniej o zawodach decyzja odnośnie startu była natychmiastowa. Jakoś trzeba były pocieszyć się po opuszczeniu kolejnej edycji Harpagana. Zostałem zaproszony do grupy przez Bartka. Nawet specjalnie nie musiałem się pakować, ponieważ “spakowany” byłem wokół plecaka przygotowanego na Harpagana. Imprezę chciałem potraktować jako bardzo lekką i będąc przesadnym mogę powiedzieć, że niepotrzebnie wziąłem czapkę, bluzę termoaktywną i kurtkę przeciwdeszczową ;).

Ubrałem się lekko, znów stojąc i zwalniając robiło się chłodno co mobilizowało do aktywnego wypoczynku w ten piątkowy wieczór. Rejestracja i start spod PKP w Czernicy. Dużo znajomych – łącznie z nami 3 ekipy z Oławy – Dream Team oraz Quadriceps femoris. Dodatkowo kolega ze studiów w teamie Grupa Uprawiająca Wyprawy Na Oślep. Start grup co kilka minut. My startujemy w sześć osób tworząc tradycyjnie Towarzystwo Matematyczne. Wychodzimy jedenaści.
Read the rest of this entry »

Popularity: 4%

  • Twitter
  • Reddit
  • Slashdot
  • Facebook
  • Digg
  • WordPress
  • StumbleUpon
  • LinkedIn
  • Delicious
  • Blogger Post
  • Google Reader
  • Google Bookmarks
  • Share/Bookmark

Written by Krzysztof Dziądziak

Październik 24th, 2009 at 6:30 pm