Archive for the ‘Jelcz-Laskowice’ tag
ZiMNaR II – Zdjęcia – etap 6
ZiMNaR II – Zdjęcia – etap 4
ZiMNaR II – Zdjęcia – etap 3
Jako, że nie mogłem biec, to zrobiłem kilka zdjęć. :]
Galeria ZiMNaR – autorka Karolina Tołłoczko. Link do moich zdjęć.
Popularity: 7%
Tydzień nowości – Wrocław Night O-Fight i ZiMNaR
W zeszłym tygodniu spróbowałem dwóch rzeczy – istoty nawigacji na Wrocław Night O-Fight i istoty wyścigu na ZiMNaR-ze w Jelczu-Laskowicach. Wychodzi na to, że nawigacja na rajdach to nie była nawigacja, a tempo też nie było takie jak mogłoby być.
Wrocław Night O-Fight
Trzeci start z pięciu wyznaczonych na ten sezon. Wiedziałem o nim od drugiego startu, ale ortopeda miałby coś przeciwko startowi w tym sprincie. Więcej informacji o zawodach można znaleźć tutaj. Samo dotarcie na miejsce startu było wyzwaniem – podróż przez Wrocław po pracy zajęła więcej czasu niż się spodziewałem. Dziwne ;). PK0 zaliczony bez problemu – znalazłem “bazę” rajdu. Potem było tylko gorzej.
Startując pierwszy raz w takiej formie zawodów podpytałem co nieco przed startem. -”Czy warto używać kompasu?” -”Można używać, ale po co? Mapa jest zorientowana – za nami masz drogę, przed nami masz park czyli północ, a sprawdzenie kierunku to przecież trzy sekundy straty” [SIC!]. Do tej pory jakoś specjalnie 30 minut nie traktowałem jako specjalną stratę, a tu wszystko rozbija się na sekundy. Będzie ciekawie…
Popularity: 3%
Tropiciel 3 – Przygodowy Rajd na Orientację
Start praktycznie pod domem w Czernicy, a meta nieco dalej w Jelczu-Laskowicach. Krótkie zawody na orientację z dodatkowymi zadaniami specjalnymi organizowany przez Urząd Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice oraz CIRS. Rozpoczęcie o godzinie 19.30 23 października.
Dowiedziawszy się niecały tydzień wcześniej o zawodach decyzja odnośnie startu była natychmiastowa. Jakoś trzeba były pocieszyć się po opuszczeniu kolejnej edycji Harpagana. Zostałem zaproszony do grupy przez Bartka. Nawet specjalnie nie musiałem się pakować, ponieważ “spakowany” byłem wokół plecaka przygotowanego na Harpagana. Imprezę chciałem potraktować jako bardzo lekką i będąc przesadnym mogę powiedzieć, że niepotrzebnie wziąłem czapkę, bluzę termoaktywną i kurtkę przeciwdeszczową ;).
Ubrałem się lekko, znów stojąc i zwalniając robiło się chłodno co mobilizowało do aktywnego wypoczynku w ten piątkowy wieczór. Rejestracja i start spod PKP w Czernicy. Dużo znajomych – łącznie z nami 3 ekipy z Oławy – Dream Team oraz Quadriceps femoris. Dodatkowo kolega ze studiów w teamie Grupa Uprawiająca Wyprawy Na Oślep. Start grup co kilka minut. My startujemy w sześć osób tworząc tradycyjnie Towarzystwo Matematyczne. Wychodzimy jedenaści.
Read the rest of this entry »
Popularity: 4%

