Prawie w Smogorniaku
Chciałem odwiedzić Smogorniak w warunkach zimowych, jednak pomimo tego, że wiedziałem gdzie jest dokładnie to 1.5km w takich warunkach dla całej grupy było nie do przejścia.
Zdjęcia z pobytu w 2006 roku w grudniu – autor !CHYBA! Kshysiek
Chcieliśmy dojść do Smogorniaka. Warunki nie były dobre, ale nie wiadomo jak złe też nie były. Pogoda zmieniała się gwałtownie. Widoczność z 200m spadała do 5m w około minutę i tak na zmianę. Spodziewałem się czegoś gorszego. Do tego stopnia prognoza mnie nastraszyła, że samo dojście na Przełęcz Karkonoską miała być nie lada wyzwaniem. Jeśli jednak pogoda i warunki pozwoliłyby to chcieliśmy zwiedzić Smogorniak, obejść Pielgrzymy i Słonecznik i przy naprawdę dobrych wiatrach skoczyć na Śnieżkę. Jednak szlaki boczne nie były tak wyśmigane jak szlaki główne. W sumie to w ogóle nie były i nie było ich samych.
Źródło: http://www.totalna.webd.pl/chatki/smogorniak.php
Już wiem co oznacza “Niestety nie dał rady. Po przejściu ok. 1 km (czytaj: 4 godziny!!) zawrócił.”. Pomimo tego, że szliśmy za dnia od Odrodzenia zejście na zielony szlak było zasypane. Odnaleźliśmy jedynie dwa oznaczenia, a później szliśmy śladami z przed dnia lub dwóch. Miałem nadzieję, że ktoś ze Smogorniaka w tych dniach będzie uderzał na Przełęcz Karkonoską dzięki czemu mielibyśmy użyteczny szlak. Niestety ślady po których szliśmy w pewnym momencie zawróciły, więc dalej z 300m szliśmy na pozycje z GPS. Jednak przewalanie się przez zaspy po pas bez rakiet śnieżnych nie zachwycały wszystkich (już wiem po co są rakiety) i wróciliśmy na obiad do Odrodzenia.
Źródło: http://www.panoramio.com/photo/30421296
Nie dotarliśmy do Smogorniaka. Po obiedzie w Odrodzeniu zeszliśmy na dół. Ciekawe jak wyglądało podejście tego dnia od południa i czy ktokolwiek tam był w tym czasie. Przecież to prawie Sylwester! Po wycieczce pozostało kilka zdjęć.
Popularity: 2%






